Data publikacji: 2008-08-17 | Odsłon: 3149
| Autor:kaskas
W obecnych czasach mamy do czynienia ze znacznymi zmianami klimatycznymi. Lata stają się coraz
bardziej gorące. Powoduje to, że wiele organizmów, zwłaszcza starszych, ma problemy z dostosowaniem się do
warunków pogodowych. Zapadają na przeróżne choroby, mają podwyższone ciśnienie, przyspieszony rytm serca.
Większość gatunków chomików żyje na terenach pustynnych, w ciepłych klimatach. W związku z tym przyjęło się,
że chomiki potrafią dobrze znosić upały. Często zapominamy jednak, że gryzonie te są zwierzętami nocnymi, na
dodatek mieszkającymi w norach i znoszą wysokie temperatury bardzo źle. W norze temperatura rzadko przekracza
granicę 12 stopni, a gdy temperatura zwiększa się, zwierzęta te kopią norę głębiej, gdzie jest chłodniej. W nocy,
gdy chomiki opuszczają nory w poszukiwaniu jedzenia, tam gdzie żyją w warunkach naturalnych rzadko temperatura
przekracza 25 stopni. To oznacza, że chomiki są zwierzętami przystosowanymi lepiej do chłodu niż do upałów.
Dlatego temperatury powyżej 22 stopni Celsjusza mogą być dla nich niebezpieczne, a powyżej 25 stopni powinniśmy
zastosować jakieś metody, dzięki którym będzie im chłodniej.
Niektóre zwierzęta potrafią nadmiar zgromadzonego w ciele ciepła wydalić pocąc się. Niestety
chomiki, tak jak np. psy, tego nie potrafią. Nie posiadają one gruczołów potowych w skórze. W zamian tego
gryzonie te, aby się ochłodzić ślinią się zdecydowanie bardziej. Dzięki temu pozbywają się z organizmu nadmiaru
ciepła, tracą jednak przy tym ogromne ilości płynów, co może doprowadzić do szybkiego odwodnienia się organizmu.
Dlatego w miesiącach letnich konieczne jest zadbanie o stały dostęp do świeżej wody.
Metody ochładzania
Gdy temperatura powietrza zaczyna przekraczać 25 stopni powinniśmy dodatkowo zadbać o nasze pociechy.
Idealnym rozwiązaniem byłaby klimatyzacja utrzymująca stałą niską temperaturę (np 20 - 22 stopnie), jednak
niewiele osób może sobie na to pozwolić. Należy zadbać o to, aby dzienne różnice temperatur nie przekraczały
kilku stopni. Takie silne wahania temperatury mogą również spowodować osłabienie zwierzęcia lub jego chorobę.
Można też zastosować prostsze i "tańsze" rozwiązania, które powinny pomóc chomikowi przetrwać trudny dla nich
okres. Najprostszą metodą jest otwieranie okien w nocy, ponieważ wtedy na zewnątrz temperatura jest zazwyczaj
niższa niż w domu, a w dzień dokładnie na odwrót - okna należy zamykać. U chomików długowłosych dobrze byłoby
zadbać o skrócenie futra. Długie włosy nie są spotykane w naturze, dlatego zwierzę nie wykształciło w swojej
ewolucji lepszej ochrony przed ciepłem niż zwierzęta krótkowłose. W związku z tym u takich zwierząt należałoby
skrócić sierść, aby miała długość jak u przeciętnego chomika krótkowłosego. Oczywiście nie zapominajmy, że sierść
taką trzeba będzie skracać parokrotnie, ponieważ odrasta. Innym sprawdzonym sposobem jest włożenie do klatki
płaskich kamieni lub płytek ceramicznych. Takie tworzywa długo utrzymują swoją temperaturę, warto je przez pół
godziny trzymać w lodówce - ale nie zamrażalniku!, a potem włożyć do klatki. Ceramiczne doniczki także mogą się
chomikom przysłużyć. Mokra donica długo wydziela z siebie chłód, warto również włożyć ją do lodówki na parę chwil
(zarówno suchą jak i namoczoną). Dobrym sposobem na ochłodzenie się jest kąpiel w piasku - najlepiej nadaje się
piasek lub pył dla szynszyli. Chomiki tarzając się w chłodnym lub lekko wilgotnym piasku usuwają nadmiar
zgromadzonego w ciele ciepła. Tak jak poprzednio, piasek można schłodzić w lodówce (pamiętajmy jednak, aby go
szczelnie zawinąć - inaczej zabrudzimy sprzęt kuchenny).
Jeśli mamy do czynienia z dużym upałem, można do klatki włożyć kilka kostek lodu - ale w miejsca takie, aby
po rozpuszczeniu się, woda nie zalała gniazda zwierzęcia. Bezpiecznym wyjściem jest włożenie kostek do woreczka
foliowego - należy jednak sprawdzić, czy gryzoń nie zrobił w nim dziur. Posiadaczom większych klatek (powyżej 0,5
m kw) można zasponsorować wkłady do lodówek turystycznych. Trzeba je zawinąć w ściereczkę lub ręczniczek, a
następnie położyć na górze klatki na prętach. Dzięki temu do wnętrza klatki będzie spływało chłodniejsze
powietrze. Najlepiej nie kłaść wkładu do środka klatki, istnieje bowiem niebezpieczeństwo, że chomik obgryzie
go i zniszczy. Należy pamiętać, aby regularnie wymieniać lód oraz wkłady. Innym sposobem jest zmoczenie ręcznika,
porządne wykręcenie, a następnie można go położyć na wierzchu klatki.
Klatkę ze zwierzęciem należy umieścić w mieszkaniu tak, aby nie padało na nią bezpośrednie słońce - powinno
się unikać ustawiania terrarium pod oknem, lub w jego sąsiedztwie. Gdy w ciągu dnia temperatura podnosi się
niebezpiecznie, klatkę można przenieść w chłodniejsze miejsce w domu. Najczęściej najchłodniejszym miejscem jest
łazienka lub piwnica. Wentylatory zazwyczaj powodują tylko przeciąg, który może doprowadzić do przeziębienia się
chomika, powinniśmy więc ich unikać.
W czasie dużych upałów należy unikać transportowania zwierząt. Jeśli już musimy przewozić gryzonia,
najlepiej byłoby robić to klimatyzowanymi pojazdami. Pamiętać powinniśmy o tym, by klimatyzacja nie była
nastawiona na zbyt niską temperaturę. Transporterka pod żadnym pozorem nie wolno ustawiać bezpośrednio koło
wylotów powietrza, ponieważ gryzonie mogą się wtedy łatwo przeziębić.
Odżywianie?
Gdy z nieba leje się żar większość zwierząt staje się leniwa i powolna. Poruszają się raczej mało. Dlatego
należy te zmienione warunki wziąć pod uwagę i karmić chomiki odpowiednio lżejszą mieszanką pokarmową. Pokarm
powinien być uboższy energetycznie, powinniśmy więc unikać orzechów i nasion, lepiej podawać uboższe w tłuszcze
ziarna zboża. Dodatkowo dostarczyć należy świeże owoce i warzywa zawierające dużą ilość wody, jak arbuz czy
ogórek. Pamiętajmy aby w klatce chomika stała cały czas miseczka lub poidełko ze świeżą wodą. Nie zaszkodzi
również dodatkowe źródło wody w klatce. Wodę w lecie powinniśmy częściej zmieniać - najlepiej codziennie, nawet
wtedy, gdy woda nie jest wypita do końca. W wysokich temperaturach woda szybko staje się niesmaczna, zawiera
dużo więcej szybko rozmnażających się bakterii, pleśni i glonów. Poidełko można obłożyć ciemnym materiałem, w
takich warunkach glony wolniej się rozmnażają. W lecie należy częściej badać zapasy chomika. Już po dwóch,
trzech dniach w świeżym pokarmie dostarczonym przez nas (również w mieszankach suchych!) może powstać pleśń lub
zalęgnąć się robaki. Spowodowane to jest dużą wilgocią powietrza.
Pierwsza pomoc
Ponieważ chomiki nie posiadają gruczołów łojowych ani żadnych mechanizmów regulujących temperaturę
ciała, nie potrafią się pocić. Nie zieją jak psy, ani nie oddychają szybciej aby wymienić ciepło z otoczeniem.
Posiadają natomiast grube futro, przez co nie są w stanie łatwo pozbyć się zgromadzonego w ciele ciepła. Chomik
przebywający przez dłuższy czas w pomieszczeniu o wysokiej temperaturze, lub bezpośrednio na słońcu ma problemy
z przemianą materii. Przy bardzo wysokich temperaturach otoczenia, zwłaszcza gdy do czynienia mamy z bardzo
wilgotnym powietrzem, może dojść do przegrzania się zwierzęcia. Takim wypadkom ulegają najczęściej chomiki grube,
przekarmione, jak również stare oraz w ciąży. Symptomami przegrzania są: pełna osowiałość - gryzoń leży
najczęściej na boku, oddycha płytko i szybko, bardzo nieregularnie. Dodatkowo wyszukać można szybki, słabo
wyczuwalny puls. Jeśli zauważymy takie objawy u chomików zdrowych w normalnych warunkach, należy niezwłocznie
zastosować poniższe metody. Gryzonia powinniśmy owinąć chłodnym, lekko wilgotnym ręczniczkiem.. Nie może on być
zimny, nie stosujemy kostek z lodem, ponieważ doprowadzimy albo do szoku termicznego lub do wychłodzenia
organizmu (również grozi śmiercią!). Zwierzęciu podajemy bezpośrednio do pyszczka świeżą wodę, lub kawałek
soczystego owoca, najlepiej jabłko. Nóżki chomika możemy zanużyć na chwilę w chłodnej wodzie (nie może być
lodowata, i nie mogą w niej pływać kostki z lodu). Gdy zwierzę po takich operacjach nie odzyska normalnego
zachowania, należy niezwłocznie udać się z nim do weterynarza aby zastosował środki medyczne zapobiegające np.
uszkodzeniom układu krwionośnego.